MENU

Tekst - Lyrics

Zoba, zoba - KęKę feat. Białas


Tradução em Português
Traducción al Español
English Version
Übersetzung auf Deutsch
перевод по-русски
This Is America - Childish Gambino
Marinero - Maluma
Youth - Shawn Mendes feat. Khalid
Única - Ozuna
Top 1 Brasil: This Is America
My Life Is Going on - La Casa De Papel
เร็ว วงzoom - เนื้อเพลง
甘えちゃってSorry - AYA a.k.a. PANDA
Hunger - Florence + The Machine
Draai Het Om - BOEF
Top Viral - Dame Tu Cosita - El Chombo
ПАЦАНСКИЙ ФЛЕКС - СЛАВА КПСС
Piso - Bhavi ft. Ecko
Ashes - Céline Dion
Top 1 Argentina - Dimelo - Paulo Londra

Zoba, zoba - KęKę feat. Białas | Tekst - Lyrics

[Zwrotka 1: KęKę]
Zoba jaką ma grzywę dzisiaj, a kiedyś mówił, że nie będzie miał
Kiedyś to ty ssałeś mamy cyca i mówiłeś, że jest nice
Ssij tam dalej cyca
Ja się zmieniam i rozwijam
W każdej chwili mego życia
Piszę o tym co jest widać
Zoba jak leci na tych nowych bitach, a kiedyś to leciał na starych
Jak miałem lecieć na nowych bitach, jak nie wiedziałem, że istniały?
Teraz prawie bez bluchów w rapie, chyba jestem za stary
Jak tęsknisz za tym, odczuwasz braki - włącz se polskie stand upy
Zoba, że fit życie i rap
Do tego boks, ale se dba
Dobry był chłop i życie znał
Tera to idź, tera to...(nah..)
Pysk rumiany i dieta, pewnie odstawił żurek
Się nawinie to mu sprzedam cegłę, to szybko zblednie i niech nie rapuje
Dzisiaj mówi, że tu trzeba robić, a wiele może się dzieciak udać
A kiedyś gadał, że każdy szuja i karierowicz i chce oszukać
Jak mam niby tak myśleć chłopak, pierwszą banie tu trzeba ugrać
Jak dobrze wiem, że legalnie można, przyszła tak jak później druga



[Refren x2: KęKę]
Zoba, zoba, zoba (aha)
We na niego popa (a jak)
Był normalny chłopak (no był)
Tera jaki kozak (a idź)

[Zwrotka 2: Białas]
Zoba, że wtedy w kawałkach nie gadał o Gucci a o tym co u nas się dzieje
Jak miałem o Gucci gadać w kawałkach, jak nie wiedziałem, że istnieje?
A tera dzieciaki przynoszą mu kwit, małolatki jedzą mu z ręki
Przez to twoja siora ma zerwany gwint, już nie da się tego odkręcić
To ma być rap? Brakuje mu przekazu w tekstach
Jeżeli naprawdę szukasz dobrej rady to czyń dobro i się tym nie chwal
W życiu przechodziłem parę etapów
Spałem w melinie i spałem w pałacu
(ej, ej, ej, ej)



Tu i tu tak samo było na kacu
Zawsze zostawiałem coś na koniec, bo głowa pękała jak w oktagonie
Ręce to wszystko co miałem na swoją obronę
Kiedyś to taki był w porządku kolo, kariera mu chyba nie wyszła in plus
Jeśli uważasz, że splamiłem honor to czemu życie ciągle prało mi mózg?
Jak miał na buty i nie miał na czynsz bo nakupił wódy to wtedy był kimś (wtedy był kimś, wtedy był kimś, wtedy był kimś)
Noszę podniesioną głowę dzisiaj
No bo jestem najlepszym raperem odkąd zrymowałem prozę życia
Sam to...

[Refren x4: KęKę]
Zoba, zoba, zoba (aha)
We na niego popa (a jak)
Był normalny chłopak (no był)
Tera jaki kozak (a idź)




[Zwrotka 1: KęKę]
Zoba jaką ma grzywę dzisiaj, a kiedyś mówił, że nie będzie miał
Kiedyś to ty ssałeś mamy cyca i mówiłeś, że jest nice
Ssij tam dalej cyca
Ja się zmieniam i rozwijam
W każdej chwili mego życia
Piszę o tym co jest widać
Zoba jak leci na tych nowych bitach, a kiedyś to leciał na starych
Jak miałem lecieć na nowych bitach, jak nie wiedziałem, że istniały?
Teraz prawie bez bluchów w rapie, chyba jestem za stary
Jak tęsknisz za tym, odczuwasz braki - włącz se polskie stand upy
Zoba, że fit życie i rap
Do tego boks, ale se dba
Dobry był chłop i życie znał
Tera to idź, tera to...(nah..)
Pysk rumiany i dieta, pewnie odstawił żurek
Się nawinie to mu sprzedam cegłę, to szybko zblednie i niech nie rapuje
Dzisiaj mówi, że tu trzeba robić, a wiele może się dzieciak udać
A kiedyś gadał, że każdy szuja i karierowicz i chce oszukać
Jak mam niby tak myśleć chłopak, pierwszą banie tu trzeba ugrać
Jak dobrze wiem, że legalnie można, przyszła tak jak później druga



[Refren x2: KęKę]
Zoba, zoba, zoba (aha)
We na niego popa (a jak)
Był normalny chłopak (no był)
Tera jaki kozak (a idź)

[Zwrotka 2: Białas]
Zoba, że wtedy w kawałkach nie gadał o Gucci a o tym co u nas się dzieje
Jak miałem o Gucci gadać w kawałkach, jak nie wiedziałem, że istnieje?
A tera dzieciaki przynoszą mu kwit, małolatki jedzą mu z ręki
Przez to twoja siora ma zerwany gwint, już nie da się tego odkręcić
To ma być rap? Brakuje mu przekazu w tekstach
Jeżeli naprawdę szukasz dobrej rady to czyń dobro i się tym nie chwal
W życiu przechodziłem parę etapów
Spałem w melinie i spałem w pałacu
(ej, ej, ej, ej)



Tu i tu tak samo było na kacu
Zawsze zostawiałem coś na koniec, bo głowa pękała jak w oktagonie
Ręce to wszystko co miałem na swoją obronę
Kiedyś to taki był w porządku kolo, kariera mu chyba nie wyszła in plus
Jeśli uważasz, że splamiłem honor to czemu życie ciągle prało mi mózg?
Jak miał na buty i nie miał na czynsz bo nakupił wódy to wtedy był kimś (wtedy był kimś, wtedy był kimś, wtedy był kimś)
Noszę podniesioną głowę dzisiaj
No bo jestem najlepszym raperem odkąd zrymowałem prozę życia
Sam to...

[Refren x4: KęKę]
Zoba, zoba, zoba (aha)
We na niego popa (a jak)
Był normalny chłopak (no był)
Tera jaki kozak (a idź)




[Zwrotka 1: KęKę]
Zoba jaką ma grzywę dzisiaj, a kiedyś mówił, że nie będzie miał
Kiedyś to ty ssałeś mamy cyca i mówiłeś, że jest nice
Ssij tam dalej cyca
Ja się zmieniam i rozwijam
W każdej chwili mego życia
Piszę o tym co jest widać
Zoba jak leci na tych nowych bitach, a kiedyś to leciał na starych
Jak miałem lecieć na nowych bitach, jak nie wiedziałem, że istniały?
Teraz prawie bez bluchów w rapie, chyba jestem za stary
Jak tęsknisz za tym, odczuwasz braki - włącz se polskie stand upy
Zoba, że fit życie i rap
Do tego boks, ale se dba
Dobry był chłop i życie znał
Tera to idź, tera to...(nah..)
Pysk rumiany i dieta, pewnie odstawił żurek
Się nawinie to mu sprzedam cegłę, to szybko zblednie i niech nie rapuje
Dzisiaj mówi, że tu trzeba robić, a wiele może się dzieciak udać
A kiedyś gadał, że każdy szuja i karierowicz i chce oszukać
Jak mam niby tak myśleć chłopak, pierwszą banie tu trzeba ugrać
Jak dobrze wiem, że legalnie można, przyszła tak jak później druga



[Refren x2: KęKę]
Zoba, zoba, zoba (aha)
We na niego popa (a jak)
Był normalny chłopak (no był)
Tera jaki kozak (a idź)

[Zwrotka 2: Białas]
Zoba, że wtedy w kawałkach nie gadał o Gucci a o tym co u nas się dzieje
Jak miałem o Gucci gadać w kawałkach, jak nie wiedziałem, że istnieje?
A tera dzieciaki przynoszą mu kwit, małolatki jedzą mu z ręki
Przez to twoja siora ma zerwany gwint, już nie da się tego odkręcić
To ma być rap? Brakuje mu przekazu w tekstach
Jeżeli naprawdę szukasz dobrej rady to czyń dobro i się tym nie chwal
W życiu przechodziłem parę etapów
Spałem w melinie i spałem w pałacu
(ej, ej, ej, ej)



Tu i tu tak samo było na kacu
Zawsze zostawiałem coś na koniec, bo głowa pękała jak w oktagonie
Ręce to wszystko co miałem na swoją obronę
Kiedyś to taki był w porządku kolo, kariera mu chyba nie wyszła in plus
Jeśli uważasz, że splamiłem honor to czemu życie ciągle prało mi mózg?
Jak miał na buty i nie miał na czynsz bo nakupił wódy to wtedy był kimś (wtedy był kimś, wtedy był kimś, wtedy był kimś)
Noszę podniesioną głowę dzisiaj
No bo jestem najlepszym raperem odkąd zrymowałem prozę życia
Sam to...

[Refren x4: KęKę]
Zoba, zoba, zoba (aha)
We na niego popa (a jak)
Był normalny chłopak (no był)
Tera jaki kozak (a idź)




[Zwrotka 1: KęKę]
Zoba jaką ma grzywę dzisiaj, a kiedyś mówił, że nie będzie miał
Kiedyś to ty ssałeś mamy cyca i mówiłeś, że jest nice
Ssij tam dalej cyca
Ja się zmieniam i rozwijam
W każdej chwili mego życia
Piszę o tym co jest widać
Zoba jak leci na tych nowych bitach, a kiedyś to leciał na starych
Jak miałem lecieć na nowych bitach, jak nie wiedziałem, że istniały?
Teraz prawie bez bluchów w rapie, chyba jestem za stary
Jak tęsknisz za tym, odczuwasz braki - włącz se polskie stand upy
Zoba, że fit życie i rap
Do tego boks, ale se dba
Dobry był chłop i życie znał
Tera to idź, tera to...(nah..)
Pysk rumiany i dieta, pewnie odstawił żurek
Się nawinie to mu sprzedam cegłę, to szybko zblednie i niech nie rapuje
Dzisiaj mówi, że tu trzeba robić, a wiele może się dzieciak udać
A kiedyś gadał, że każdy szuja i karierowicz i chce oszukać
Jak mam niby tak myśleć chłopak, pierwszą banie tu trzeba ugrać
Jak dobrze wiem, że legalnie można, przyszła tak jak później druga



[Refren x2: KęKę]
Zoba, zoba, zoba (aha)
We na niego popa (a jak)
Był normalny chłopak (no był)
Tera jaki kozak (a idź)

[Zwrotka 2: Białas]
Zoba, że wtedy w kawałkach nie gadał o Gucci a o tym co u nas się dzieje
Jak miałem o Gucci gadać w kawałkach, jak nie wiedziałem, że istnieje?
A tera dzieciaki przynoszą mu kwit, małolatki jedzą mu z ręki
Przez to twoja siora ma zerwany gwint, już nie da się tego odkręcić
To ma być rap? Brakuje mu przekazu w tekstach
Jeżeli naprawdę szukasz dobrej rady to czyń dobro i się tym nie chwal
W życiu przechodziłem parę etapów
Spałem w melinie i spałem w pałacu
(ej, ej, ej, ej)



Tu i tu tak samo było na kacu
Zawsze zostawiałem coś na koniec, bo głowa pękała jak w oktagonie
Ręce to wszystko co miałem na swoją obronę
Kiedyś to taki był w porządku kolo, kariera mu chyba nie wyszła in plus
Jeśli uważasz, że splamiłem honor to czemu życie ciągle prało mi mózg?
Jak miał na buty i nie miał na czynsz bo nakupił wódy to wtedy był kimś (wtedy był kimś, wtedy był kimś, wtedy był kimś)
Noszę podniesioną głowę dzisiaj
No bo jestem najlepszym raperem odkąd zrymowałem prozę życia
Sam to...

[Refren x4: KęKę]
Zoba, zoba, zoba (aha)
We na niego popa (a jak)
Był normalny chłopak (no był)
Tera jaki kozak (a idź)



Mais de sanderlei.com.br

Música - Song
Em alta - Trends - Hot Videos
Tudo que rola no mundo musical, incluindo Billboard hot 100, música brasileira e muito mais.

PDF Domínio Público
Livros em PDF para Download
Lista completa de Livros em PDF para Download em Domínio Público

Just Go - Viagem Volta ao Mundo
#JustGo - Sanderlei Silveira

Blogs
Blogs by Sanderlei
Letras , Lyrics , Poesia , Economia , História e Geografia de Santa Catarina , São Paulo , Paraná e Mato Grosso do Sul.